Zimowa agrotursytyka

Przyzwyczajeni jesteśmy, że słowo agroturystyka – zresztą słusznie – kojarzy nam się z przyrodą i jakimś pięknym pozamiejskim krajobrazem. Niesłusznie jednak tkwimy w myślowej kliszy, że jeśli agroturystyka, to tylko latem lub wiosną. Otóż nie moi drodzy! Formą agroturystyki jest również zatrzymywanie się zimą na kilka dni w górskich pensjonatach. Latem i wiosną możemy jeździć bryczką czy konno – zima oferuje nam kulig. W miesiącach ciepłych rozrywką agroturystyczną może być paintball, jazda offroad’owa czy wędkarstwo, a zimą mamy piękne, białe stoki, na których możemy jeździć na nartach, sankach czy snowbordzie. Możemy też wybrać się po prostu na sanki. Piszę to wszystko po to, aby dla części społeczeństwa uzmysłowić, że słowo agroturystyka z całą swoją mocą powinno, a nawet musi być wykorzystywane również w odniesieniu do zimy, bo zimą również większość z nas lubi odpoczywać poza miastem w małych chatkach czy pensjonatach pośród cudownych gór i widoków.

Ten wpis został opublikowany w kategorii turystyka, wypoczynek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.